piątek, 9 sierpnia 2013

Ufff jak gorąco!!!

Co za upał. Dostałam odgórny zakaz gotowania w domu. Z jednej strony to mi odpowiada. Zawsze gdy żar się z nieba leje mogę powiedzieć - "Kochani, dzisiaj obiadu nie ma...". W tym roku jednak upały trwają na tyle długo, że nawet mnie zaczęło brakować porządnego jedzenia. Chłdonik z ziemniaczkami z koperkiem, mmm pycha. Idealny na taką pogodę, tylko jak ugotować ziemniaki? 
Niedawno zdecydowaliśmy się na zakup grilla gazowego. Kosztował całkiem sporo, długo nie mogliśmy się zdecydować. 
W końcu pod wpływem impulsu stało się. Na naszym tarasie zamieszkał dość sporych rozmiarów grill gazowy. Poza rusztem do grillowania posiada on również jedn palnik gazowy. 
Na początku wydawał mi się zbędny... teraz wiem że jest niezbędny. Dzięki niemu ugotowałam ziemniaki i mogliśmy się nimi najeść, popijając chłodniczek.
Na małym tarasie czy balkonie stawianie takiego sprzętu nie jest możliwe. Trzeba zadowolić się skromniejszą wersją. Jeżeli jednak w ogrodzie jest dość miejsca, a Wy macie w zwyczaju zapraszać często znajomych to kupno takiego grilla naprawdę się opłaci. Potrawy są zdrowsze a przygotowanie ich rostrze i przyjemniejsze.
Pozdrawiam :)

P.S. a w ogrodzie pięknie zakwitła Ketmia syryjska (Hibiscus siriacus). Ale o nim innym razem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz