Jak to zwykle bywa na początku roku mamy różne postanowienia. Już w zeszłym roku postanowiłam, ze założę ogródek warzywny. Ładny płotek, równe grządki, systematycznie pielone, nawożone i podlewane. Problemy zaczęły się już na początku. Połowę sadzonek wiatr zdmuchnął z mojego inspektu... Nie poddałam się jednak. Bardzo chciałam mieć własne warzywa dla dzieci. Innym się udaje... Potem nie było lepiej. Choć wierzchnia warstwa gleby była żyzna, pod spodem czaiła się glina. Nic nie chciało rosnąć. Nawet chwasty... a to moje marzenie:
znalazłam u Garden Design
czwartek, 30 stycznia 2014
środa, 29 stycznia 2014
zimno
Przyszła zima a wraz z nią wreszcie pojawił się mróz, który tak ścisnął że aż piszczy i to dosłownie wszystko... śnieg pod nogami, zmrożony samochód, tramwaje i pociągi. Do tego zawieje, zamiecie i kto wie co jeszcze. Trakcje kolejowe oczywiście pozamarzały, ale o dziwo drogowcy w tym roku nie byli specjalnie zaskoczeni śniegiem.
...a ja właśnie sobie przypomniałam o magnolii czekającej na okrycie. Pozostaje mi mieć nadzieję... Całe szczęście w moim ogrodzie leży dość dużo śniegu i mniejsze rośliny mają cieplutką pierzynkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
