czwartek, 30 stycznia 2014

Noworoczne postanowienie nr 1

Jak to zwykle bywa na początku roku mamy różne postanowienia. Już w zeszłym roku postanowiłam, ze założę ogródek warzywny. Ładny płotek, równe grządki, systematycznie pielone, nawożone i podlewane. Problemy zaczęły się już na początku. Połowę sadzonek wiatr zdmuchnął z mojego inspektu... Nie poddałam się jednak. Bardzo chciałam mieć własne warzywa dla dzieci. Innym się udaje... Potem nie było lepiej. Choć wierzchnia warstwa gleby była żyzna, pod spodem czaiła się glina. Nic nie chciało rosnąć. Nawet chwasty... a to moje marzenie:


znalazłam u Garden Design 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz